|
CZESC I
Klucz do islamu
Ludziom na Zachodzie trudno jest pojac islam, gdyz nie rozumieja
oni, ze
jest to forma kulturalnego imperializmu, w którym religia i kultura Arabii w
siódmym wieku zostala podniesiona do rangi prawa boskiego.
Swiete a swieckie
Trudnosc jaka sprawia zrozumienie islamu wywodzi sie z tradycyjnej
zachodniej koncepcji dychotomii istniejacej pomiedzy tym co swiete a tym co
swieckie.
Na Zachodzie, zorganizowana religia nie jest postrzegana jako
majaca moc
nad calym zyciem; sa dziedziny zycia swieckiego, gdzie religia nie ma
zadnego autorytetu.
Stad jest mowa o "murze separacji" jaki istnieje
pomiedzy panstwem a
kosciolem. Dlatego religijne organizacje na Zachodzie nie moga wprowadzac
ograniczen predkosci ani praw politycznych.
Islam natomiast nie moze byc postrzegany jako osobista czy
prywatna
preferencja religijna. Nie jest to cos, w co ktos wierzy, a zyje sobie po
swojemu. W krajach islamskich nie istnieje swiecki wymiar rzeczywistosci.
Arabia siódmego wieku
Islam to wlasciwie ubóstwienie siedmiowiecznej kultury arabskiej. W
najglebszym sensie islam jest bardziej kulturowy niz religijny.
Stad wlasnie wszystkie podreczniki i encyklopedie traktujace o
islamie
rozpoczynaja sie od opisu kulturowego kontekstu Mahometa oraz wagi
siedmiowiecznej kultury arabskiej.
Islam to kultura arabska
Pare lat temu zaprosil mnie do siebie czarny przyjaciel muzulmanin
mieszkajacy w znanej nowojorskiej dzielnicy Harlem.
Zaraz po wejsciu do jego apartamentu dostrzeglem, ze chociaz cala
jego
rodzina urodzila sie w Stanach Zjednoczonych, ubrani byli w arabska odziez,
sluchali arabskiej muzyki, i prowadzili arabska kuchnie! Przed jedzeniem
odmawiali blogoslawienstwo w jezyku arabskim, mimo ze nikt w rodzinie nie
znal tego jezyka.
Opuscili oni kulture amerykanska i adoptowali zamiast niej
arabska. Tyle
islam dla nich znaczyl.
Nie próbuje tutaj mówic, ze kultura arabska jest
"zla" tylko dlatego, ze
jest arabska, podobnie jak kultura amerykanska nie jest "dobra"
tylko
dlatego, ze jest amerykanska. Kazda kultura ma dobre i slabe strony.
Jesli o to chodzi, jestem zdanie, ze zachodni imperializm
kulturowy
praktykowany w przeszlosci wzgledem reszty swiata byl zjawiskiem zlym. W tym
wzgledzie zachodni imperializm kulturowy jest równe ofensywny jak arabski.
To, co niepokoi bliskowschodnich ekspertów, to fakt posuwania
sie przez
arabskich muzulmanów o jeden krok dalej, mianowicie usilowanie narzucenia
siedmiowiecznej arabskiej religii calej reszcie swiata.
Dr Arthur Arberry
Najbardziej wiarygodne tlumaczenie Koranu na jezyk angielski dokonane
bylo
wedlug nas przez dr Arthura J. Arberry, kierownika wydzialu studiów
bliskowschodnich Uniwersytetu Cambridge, znakomitego profesora arabistyki i
jezyka perskiego.
W swojej znanej, dwutomowej pracy pt."Religia na Bliskim
Wschodzie" prof.
Arberry stwierdza, ze islam jest "szczególna arabska religia"
dlatego, ze
islam jako religia oraz kultura postrzegany jest przez nas jako
fundamentalna jednosc.[1]
Nawet muzulmanscy naukowcy tacy jak dr Ali Dashti, byly minister
spraw
zagranicznych Iranu w swojej ksiazce pt "23 lata: Studium kariery
prorockiej
Mahometa," uwaznie dowodzi jak islam nalezy rozumiec w nieodlacznym
kontekscie i identyfikacji z siedmiowieczna kultura arabska.
Religia na Zachodzie
Polaczenie to jest szczególnie trudne do zrozumienia na Zachodzie,
poniewaz religia tutaj postrzegana jest jako cos szczególnie osobistego i
prywatnego, a nie jako kulturowy fenomen.
Na przyklad, chrzescijanstwo nie wymaga aby ludzie ubierali sie
dzisiaj
zgodnie ze zwyczajami panujacymi w pierwszym wieku, jedli tylko to, co jadl
Jezus. Chrzescijanstwo jest zatem ponad kulturowe w tym znaczeniu, ze
zezwala ludziom zyc, ubierac sie, jesc zgodnie z kultura w jakiej aktualnie
zyja.
Inaczej sie sprawa ma z islamem. Gdziekolwiek islam staje sie
dominujaca
religia, zmienia on kulture danego kraju przeksztalcajac ja na modle siedmio
wiecznej Arabii.
Dlatego jest tak trudno muzulmanom nawrócic sie na inna religie.
Kazdy
aspekt ich zycia uksztaltowany jest przez islam. Muzulmanin musi wypelniac
nakazy islamu niezaleznie od tego, co o nich mysli i gdzie zyje.
Brak sfery swieckiej
Dla muzulmana nie ma "sfery swieckiej," gdzie moze byc wolny
od islamu.
Dla oddanego muzulmanina islam jest jego calym zyciem. Islam to sposób w
jaki zyje sie, a nie tylko religia.[2]
W islamie nie ma podzialu "meczetu i panstwa," na wzór
jaki istnieje w
wiekszosci zachodnich panstw, gdzie obowiazuje oddzielenie "kosciola i
panstwa." Islamska religia i polityka to jedno. Jak wyjasnia urodzony w
Egipcie Victor Khalil:
Islam reguluje kazdy aspekt zycia w takim stopniu, ze
kultura, religia
i polityka sa praktycznie nieodróznialne.[3]
Mohamet zebral otaczajaca go kulture ze wszystkimi swieckimi i
religijnymi
zwyczajami i uczynil z nich religie islamu.
Arabski rasizm
Islam jest podsycany subtelna forma rasizmu, który siedmiowieczna
kulture
arabska z jej polityczna ekspresja, stosunkami rodzinnymi, prawami
dietetycznymi, ubiorem, obrzedami religijnymi, jezykiem, itd, narzuca
wszystkim innym kulturom.
Mit Ismaela
Jednym z przykladów rasizmu arabskiego jest mit utrzymujacy, ze
Arabowie
sa potomkami Abrahama przez jego syna Ismaela. Roszczenie to jest odzewem do
Zydów, którzy chlubili sie, ze Abraham byl ich pra-ojcem.[4]
W encyklopedii religii McClintocka i Strong'a znajduje sie
nastepujacy
komentarz:
Utrzymuje sie przekonanie, ze Arabowie zarówno pólnocni
jak i
poludniowi sa potomkami Ismaela; fragment Genesis 16: 12 cytowany jest
niejako zapowiedz narodowej niezaleznosci jaka Arabowie utrzymuja ponad inne
narody. Jednakze zalozenie to (przynajmniej jesli chodzi o prawdziwe
znaczenie cytowanego wersetu) oparte jest o niewlasciwe odczytanie
oryginalnego hebrajskiego jezyka.ÉProroctwa te znalazly swoje wypelnienie w
fakcie, ze synowie Ismaela znalezli sie, ogólnie mówiac na wschód od
pozostalych potomków Abrahama z Sary czy tez z Ketury. Natomiast pomysl, ze
poludniowi Arabowie sa potomkami Ismaela jest calkowicie pozbawiony podstaw,
i wyglada, ze jest produktem tradycji wymyslonej przez arabska fantazje,
która wypaczajac i falszujac historie patriarchy i jego syna Ismaela,
przenosi scene wydarzen z Palestyny do Mekki.ÉOgromne przestrzenie pólwyspu
znanego nam jako arabski zostaly stopniowo zaludnione przez rózne plemiona o
odmiennych liniach genealogicznych.[5]
Wiekszosc standardowych prac dotyczacych islamu odrzuca
roszczenia arabów
do pochodzenia od Abrahama. Prestizowa Encyklopedia Islamu wskazuje na
nie-abrahamowe pochodzenie Arabów.[6] Nawet Slownik Islamu kwestionuje
pomysl, ze Arabowie sa potomkami Ismaela.[7]
Radiowa debata
W czasie programu przy otwartym mikrofonie, w jakim bralem udzial w
roku
1991 wypowiedzialem komentarz, ze Arabowie nie sa potomkami Abrahama.
Zadzwonil do programu pewien murzyn muzulmanin aby temu stanowczo
zaprzeczyc. Zapytany o dowód jaki posiada na to, ze Ismael jest przodkiem
Arabów, odpowiedzial, ze dowiedzial sie tego od swoich arabskich przyjaciól.
Nie trzeba mówic, ze nie bylem bardzo przekonany jego "dowodem."
Zapytalem
wówczas rozmówce, "skoro wszyscy Arabowie na Bliskim Wschodzie sa
potomkami
Abrahama, co w takim razie stalo sie z potomkami Akkidów, Sumerów,
Asyryjczyków, Babilonczyków, Persów, Egipcjan, Hetejczyków, itd, którzy
zyli
przed, po, jak i w czasie Abrahama? Co stalo sie z milionami ludzi, którzy
nie byli potomkami Abrahama? Dokad sie udali?" Na to nie byl w stanie
udzielic odpowiedzi.
Religijny powód
Zasadnicza przyczyna dla której muzulmanie utrzymuja, ze sa potomkami
Abrahama ma charakter religijny. Koran przenosi scene wydarzen historycznych
patriarchów z Palestyny do Mekki. Wedlug Koranu Abraham mial nawet odbudowac
Kabbe! Jesli da sie wykazac, ze Abraham nigdy nie mieszkal w Mekce i stad
Arabowie nie sa potomkami Abrahama caly Koran zostaje obalony. Dowody
archeologiczne jednoznaczne swiadcza, ze Abraham nigdy nie mieszkal w Mekce!
Pochodzil on z miasta Ur, które zostalo odnalezione w Iraku. Stamtad
powedrowal na zachód do Palestyny.[8]
Ponizsze przyklady wykaza ponad wszelka watpliwosc kulturowy
charakter
islamu.
Arabskie prawo islamskie
Po pierwsze, Mohamet z obowiazujacych praw politycznych siedmiowiecznej
Arabii uczynil prawa Allaha.
Szejk, czyli glowa plemienia posiadal wladze absolutna nad swymi
poddanymi. Nie bylo jakiejkolwiek koncepcji praw cywilnych czy osobistych w
Arabii w siódmym wieku. Od glowy plemienia zalezalo zycie i smierc kazdego
jej czlonka. Stad islamskie kraje rzadzone sa przez dyktatorów "twardej
reki," który rzadza jak przystalo na despotów. Sposród 21 narodów
arabskich
ani jeden nie jest demokracja.
Dlaczego brak demokracji
Demokracja nie rozwinela sie w panstwach arabskich z powodu religii
islamskiej. Stad im bardziej swieckie staje sie panstwo tym bardziej staje
sie demokratyczne. Przykladem zaawansowanej sekularyzacji jest Egipt.
Tam natomiast, gdzie do wladzy dochodzi islamski fundamentalizm,
panstwo
stacza sie w sredniowieczne mroki Arabii szóstego wieku. Przykladem tego, co
sie dzieje, kiedy islamscy klerycy dochodza do wladzy jest obecnie Iran.
Despoci Imperium Ottomanskiego, oraz obecni dyktatorzy Libii,
Jordanu,
Syrii, Sudanu, Jemenu, itd, sa przykladem siedmiowiecznej arabskiej tyranii
przeniesionej w obecne czasy.
Prawa cywilne
Poniewaz sredniowieczna Arabia nie miala koncepcji swobód
obywatelskich
ani praw cywilnych w obowiazujacych strukturach plemiennych, prawo islamskie
nie uznaje wolnosci slowa, wolnosci wyznania, wolnosci zgromadzen, ani
wolnosci prasy. Stad nie-muzulmanie tacy jak chrzescijanie czy bahaici
czesto pozbawieni sa podstawowych praw cywilnych.
Na Zachodzie ludziom wolno protestowac przeciw posunieciom ich
rzadów.
Widoczne to bylo w czasie wojny z Irakiem. Dawali tym wyraz swoim prawom
wolnosci slowa oraz zgromadzania sie.
Jak natomiast wygladaja sprawy w islamskim kraju, takim jak
Arabia Saudyj
ska? Tutaj nie bylo wolnosci do okazania protestu przeciw wojnie. Wedlug
raportu Associated Press z dnia 2 lutego 1991:
Ksiaze Nazef ostrzegl, ze kazdy, kto bedzie stwarzal
zagrozenie dla
bezpieczenstwa królestwa, zostanie poddany egzekucji lub amputacji reki i
nogi. [9]
Uczestnicy protestów na Zachodzie nie byli nawet ukarani
mandatem, nie
mówiac nic o grozbie utraty reki czy nogi!
Modlitwy w strone Mekki
Muzulmanin zobowiazany jest modlic sie piec razy dziennie. Samo w sobie
nie jest to niczym ofensywnym, jako ze dobrze jest sie modlic. Jednak
muzulmanin jest uczony, ze musi modlic sie w strone Mekki polozonej w Arabii
Saudyjskiej piec razy dziennie. Stad przypomina mu sie piec razy dziennie,
ze musi klaniac sie w posluszenstwie Arabii.
Gdyby Rosjanie nalegali, ze wedlug ich religii nalezy klaniac sie
piec
razy w strone Moskwy? Albo "waszyngtonianizm" nakazujacy klanianie
sie piec
razy dziennie w strone Waszyngtonu, czy religia japonska nakazujaca klaniac
sie w strone Tokio?
Akt klaniania sie piec razy dziennie w strone Arabii jest jedynie
symptomem podloza kulturalnego imperializmu jaki spoczywa u zródel islamu.
Pielgrzymka do Mekki
Mimo kosztów i wyrzeczen muzulmanin musi udac sie do Arabii
Saudyjskiej,
aby oddac sie kultowi Kabby przynajmniej jeden raz w zyciu.
Wyobrazmy sobie, ze rosyjska religia zada, aby raz w ciagu zycia
udac sie
do Moskwy i oddawac czesc na Placu Czerownym, albo religia amerykanska
wymaga podrózy do Waszyngtonu i poklonów przed pomnikiem Waszyngtona.
Wedlug oczywistych dowodów historycznych Mahomet adoptowal
poganski
rytual pielgrzymki do Mekki w celu oddawania sie kultowi Kabby, aby tym
samym przypodobac sie kupcom mekkanskim, którzy z pielgrzymek tych czerpali
ogromne zyski. Stad dla powodów finansowych i kulturowych islam przyjal
praktyke pielgrzymek do Mekki.[10]
Wymóg pielgrzymki stanowi szczególnie dotkliwy problem dla
muzulmanów z
trzeciego swiata, którzy musza poswiecic oszczednosci calego zycia, aby
wypelnic ten filar islamu. Ma on tyle sensu, co pielgrzymka do Waszyngtonu
lub Moskwy.
Przepisy dietetyczne
To co bylo wolno jesc w siedmiowiecznej Arabii jest obecnie nakazem
islamu
dla wszystkich ludzi. Co jadl Mohamet i od czego stronil obecnie jest boskim
prawem dla wszystkich ludzi.
Okrycie kobiety
To, czym odziewaly sie proste, koczownicze plemiona pustynne, zyjace w
siedmiowiecznej Arabii stanowi wedlug islamskiego prawa jedyne dopuszczalne
odzienie dla kobiet na calym swiecie.
Byc przykryta od stóp do glów, aby uchronic sie od palacego
slonca
pustyni jest jest rzecza praktyczna i zrozumiala kiedy mieszka sie na
pustyni. Tak odziewaly sie kobiety arabskie na dlugo przed Mahometem. Jednak
narzucanie takiego odzienia wszystkim kobietom na calym swiecie jest niczym
innym jak wlasnie kulturowym imperializmem.
Prawa kobiet
Opresywna natura islamu jest szczególnie widoczna w kwestii
pozbawienia
kobiet podstawowych praw cywilnych.
Powszechnie znany uczony muzulmanski Ali Dashti stwierdza:
W przed-islamskim spoleczenstwie arabskim kobiety nie
posiadaly pozycji
niezaleznej osoby i byly zaliczane jako wlasnosc mezczyzn. Wiazalo sie z tym
wszelkiego rodzaju niehumanitarne traktowanie, bedace nie tylko dozwolone
ale i zwyczajowe.[11]
Koran w surze 4: 35 stwierdza:
Mezczyzni sa zarzadcami niewiast.ÉA jesli chodzi o te, ze
strony
których obawiacie sie nieposluszenstwa, napominajcie je i trzymajcie sie od
nich z dala w ich lozach oraz poddawajcie je karze.
Arabskie slowo jest mocniejsze niz uzywane zwykle slowo "bic"
lub "karac."
Stad slusznie Mohammed Pickthal tlumaczy je jako "biczujcie."
Obrona galazka
W czasie programu przy otwartym mikrofonie w Los Angeles w roku
1991muzulmanski sluchacz próbowal przekonywac, ze "karzcie je"
oznacza
jedynie "lekko tracajcie je galazka w nadgarstki." Zwrócilem mu
uwage, ze to
samo slowo uzyte jest w odniesieniu do bicia wielbladów i kryminalistów! Kto
jest na tyle naiwny, by utrzymywac, ze "lekkie tracanie galazka"
moze
okielznac dzikie wielblady i ukarac agresywnych przestepców?
Kobieta a islam
Dashti komentuje:
Stwierdzenie ze "mezczyzni sa opiekunami
niewiast" w wersecie 35 IV
sury zaklada nierównosc praw cywilnych mezczyzn i kobiet. Nastepuja po nim
dwa krótkie komentarze wyjasniajace przewage mezczyzny nad kobieta.[12]
Wedlug prawa islamskiego meski potomek dziedziczy wiecej niz
zenski,
zeznania mezczyzny maja wieksza wage; jesli chodzi o scislosc, to dziedziczy
on podwójnie tyle co kobieta, jego zeznania maja podwójna wage przed sadem.
Prawo do rozwodu przysluguje mezczyznie ale nie jego zonom.
Bedziemy przytaczac od czasu do czasu cytaty muzulmanskich uczonych
takich
jak Ali Dashti, aby wykazac, ze zachodni uczeni wypowiadajac sie o islamie
nie czynia tego z ukrytym uprzedzeniem. Ich odkrycia sa potwierdzone przez
muzulmanskich, jak i innych autorytatywnych badaczy Bliskiego Wschodu.
Pozbawienie praw cywilnych kobiet jest obecne w Koranie, co jest
odzwierciedleniem kultury arabskiej z siódmego wieku i jej niskiej oceny
wartosci kobiety.
Nawet dzisiaj mozliwe jest trzymanie kobiet we wlasnym domu jak w
wiezieniu. Moga zostac pozbawione prawa wychodzenia z domu jezeli tak
zarzadzi maz. Nadal nie przysluguje im prawo glosowania w islamskich krajach
takich jak Kuwejt!
W islamskich krajach takich jak Iran, kobiety musza posiadac przy
sobie
pisemna zgode od mezów na przebywanie poza domem! Odmawia sie im nawet prawa
do prowadzenia pojazdu w kraju takim jak Arabia Saudyjska.
Okrutne i nadzwyczajne kary
Bezprawne pozbawienie wolnosci; stosowanie tortur; zabójstwa
polityczne;
obcinanie rak, nóg, uszu, jezyków i glów; wylupianie oczu - wszystko to
jest
czescia wspólczesnego prawa islamskiego, tylko dlatego, ze bylo to
obowiazujaca praktyka siedmiowiecznej Arabii.[13]
Dla czlowieka Zachodu sa to jednoznacznie barbarzynskie praktyki,
dla
których obecnie nie ma miejsca we wspólczesnym swiecie.
Konkluzja
Islam jest wyraznie arabska kulturowa religia. Bez przyjecia tego nie
jest
mozliwe jakiekolwiek zrozumienie islamu. Tylko wtedy, gdy pojmie sie ta
kluczowa prawde jest mozliwe zrozumienie dlaczego muzulmanin mysli i
postepuje w taki czy inny sposób.
[1] Arthur Arberry, Religion in the Middle East (London: Cambridge
University Press, 1969), II:3
[2] Kerry Lovering, "Mecca Challanges the World" in Africa
Now, Sudan
Interionr Mission, Jan/Feb. 1979 p. 39
[3] Victot and Deborah Khalil, "When Muslim Meet Christians,"
Christian
Herald, Jul./Aug. 1988, p. 43
[4] The Concise Dictionary of Islam, ed Cyril Classe (London: Stacey
Inter., 1989), p.179
[5] John McClintock and James Strong, Cyclopedia of Biblical,
Theological,
and Ecclesiastical Literature (Grand Rapids: Baker Book House, 1981
reprint), I:339
[6] The Encyclopedia of Islam, eds. Gibb, Levi-Provencial, Schacht
(Leiden: J. Brill, 1913), I:543-47
[7] Thomas Hughes, A Dictionary of Islam (London: Allen & Co.,
1985), pp.
18ff
[8] J.A. Thompson, The Bible and Archeology (Grand Rapids: Wm. b.
EErdmans
Pub. Co., 1965), pp. 13-36
[9] Cyt. Harrisburg Patriot News, Feb. 6, 1991, p. A-3
[10] Ali Dashti, 23 Years: A study of the Prophetic Career of Mohammad
(London: George Allen & Unwin, 1985), pp. 33-38
[11] Ibid., p. 113
[12] Ibid., p. 113
[13] Ibid., p. 56
|