Piotr Kawka:
> > Nie, bo nie mam duszy :)
> Tego typu stwierdzenia moga dowodzic zes albo opetany,albo malej wiary
;-)
Jestem malej wiary :) Czy jak wolisz - duzej logiki :)
> Zarty zartami - ale czy gdy juz upewniles sie ze nie jestes szczesliwym
> posiadaczem duszy - nie bylo Ci przykro, zal itp.
Odetchnalem z ulga. Co prawda pewnosci nie mam, ale
pewnosci co do nieistnienia krasnoludkow tez nie mam :)
> No i jeszcze czy nie podkusilo Cie nigdy zadac sobie pewnego
> nieprzystojnego i niepowaznego pytania co Ciebie nieszczesnego
> bezboznika czeka po smierci ?
Mam nadzieje ze nic. Mam nadzieje ze nie bedzie to zycie
wieczne, a jesli bedzie jakies to mam szczera nasdzieje
ze bedzie sie z niego dalo zrezygnowac.
Pozwole sobie przytoczys fragment mojego postu z watku
"zbawienie" z 25.04.2000:
---------------------------------
Bycmoze po smierci dostaje to co wierzyl za zycia.
Czyli muzulmanie raj seksualny, chrzescijanie -
Niebo, scjentolodzy - zakwaterowanie na Syriuszu.
[...]
Natomiast zycie WIECZNE przeraza mnie po prostu.
Czlowiek w pewnym momencie moze miec po prostu
dosyc. Wizja braku mozliwosci ucieczki przed
wiecznoscia jest okropna. Oczywiscie bycmoze
czlowiek w momencie smierci zostaje "odmieniony"
- czyli przystosowany do wiecznego poczucia
szczesliwosci, ale moim zdaniem to tak jak by
byl pod wplywem narkotyku - czyli nie jest soba.
W innym przypadku ludzka osobowosc pozostaje
nieprzystosowana do zycia wiecznego. Wyobraz
sobie ze wszystko Ci sie juz znudzi, zmeczy i
bedziesz mial dosyc. Wieczna szczesliwosc
zawsze (jesli zostanie zachowana naturalna
osobowosc ludzka) - zawsze zamieni sie w
wieczne cierpienie. Niebo zamienia sie w
pewnym momencie w Pieklo, a perspektywa braku
ucieczki - czyli wieczne cierpienie prowadzi
do zlamania psychicznego i fiksacji.
Ergo: Albo w Niebie nie bede soba (bo bede
"zacpany" srodkiem przystosowujacym do
wiecznej szczesliwosci), albo po jakim
czasie zwariuje. Obie mozliwosci mnie nie
nęcą.
Jak powiedzial Lem - "Zgadzam sie tylko na
takie zycie wieczne z ktorego moge w kazdej
chwili zrezygnowac." W przeciwnym wypadku
dziekuje bardzo.
----------------------------------------
Pozdrawiam
Arris