Użytkownik "SIN" napisał:
> Prosze panstwa, co rusz pojawiaja sie posty, jak to kto gnoi mange...
> Powodow jest sto, kazdy dobrze znamy i rozumieny tylko...
> NIC NIE MOZEMY ZROBIC!
khem - jest cos takiego jak prawo prasowe - jesli ma sie srodki, czas i
ochote - mozna go wyegzekwowac.
> Srodowisko fantastyki jest atakowane od n-dziestu lat i opracowalo jedna
> taktyke
> - przeczekac.
O tak mozna przeczekac - w koncu nam przejdzie ta mangofilia
[cut malowniczy opis]
> Wywywanie ludzi od idiotow nic nie da.
Da wyzywajacemu - odreaguje stres, skok adrenaliny, i zaznaczy jego
obecnosc - w koncu jesli istnieje to trzeba sie z nim liczyc.
czy mniej czy wiecej to niewazne
> Przez kosciol bedziemy atakowani, bo wrogiem kosciola jest wszystko co
nie
> jest kosciolem lub nie przynosi mu pieniedzy.
> Przez gazety bedziemy atakowani, bo nic tak niepodbija sprzedazy gazety,
jak
> jakis skandal, potem listy oborzonych fanow, polemika etc.
> Pozatym z doswiadczenia widze, ze artykuly o ktore oburza sie dane
> srodowisko
> robia wiecej szkody niz takie, ktore sa olewane.
Czyli jedynym wyjsciem jest znowu zejscie do podziemia, nie narazanie sie,
nie pokazywanie, totalna konspira? Nierealne - naturalnym odruchem
czlowieka jest chec odwetu. Jesli go nie posiadasz tos chyba reinkarnacja
Jezusa. Zreszta samo wprowadzenie w zycie jest nierealne - w jaki sposob
zmusisz wiekszosc fanow do tego? Bez wystarczajacego autorytetu? A nawet
jesli to na wyniki trzeba by poczekac dlugo....
> Owszem, mozna powiedziec, iz jak sie sprawy nie sprostuje, to kilku
rodzicow
> zabroni swoim dzieciom...
> Ale powiedzcie szczerze - komu uwierza ww rodzice - prestizowym gazetom
czy
> bandzie sekciarzy i dewotow (czyli nam:) ???
Komu zechca, komu im sie spodoba, nie wszscy uwazaja te same gazety
za prestizowe, niektorzy nawet maja wlasny rozum i zdanie i nie musza
znajdowac go w byle gazecie.
> P.S.
> Poza tym warto sie zastanowic ile jest racji w tym co mowia ci
"idioci",
> czasami maja sporo racji
Caly swiat jest wzgledny, a racje lubia sie zmieniac. To prawda - warto
sie zastanowic tylko szkoda ze druga strona tego nie robi.
> P.P.S.
> Przypominam o dawnej prpopzycji zmiany "image" polskich fanow.
> Mowiac ciagle we wszystkich wywiadach, ze jestesmy nieslusznie
podejrzewani
> o sekciarstwo, powodujemy, iz ludzie mysla (Acha, bronia sie, to znaczy,
ze
> jednak sa sekciarze).
No jesli rozmawia sie z paranoikami - to tak pomysla. Biorac pod uwage ze
oprocz komunizmu jest to jeden z lepszych i latwiejszych sposobow na
oczernienie, nie ma sie co dziwic ze czesc ludzi woli poruszyc ta kwestie.
Nawet jesli tylko zartuje mowiac "sekta mango". Najwazniejsze by nie
dac
mozliwosci powstania stereotypu - bo po tym koniec, nic to nie zmieni.
> A nie lepiej promowac sie jako zdrowa alternatywa dla pijanstwa,
dyskotek,
> narkotykow etc.
To zdrowsze jest juz promowanie sportu...
> konwenty to nie spotkania sekt, ale alternatywne zajecie dla mlodzierzy,
> ktora oglada filmy zamiast zapijac sie w rowach etc.
Ech, jesli ktos na picie ma ochote to i konwent nie pomoze - vide zapijanie
sie na konwentach (np. ostatni Yokkon)
> Manga nie jako zagrozenie, ale jako szansa dla mlodziezy.
> Poczatki juz mamy - patrz Kawaii i akcja "Manga za kratkami"
I ty w tym kwiatku upatrujesz czegos donioslego? Dla mnie to tylko
ciekawostka.
--
Frohike
2nd vampire of p.r.a.
High Priest of Nadesico Cult and Izumi Apostle
--
Wysłano z serwisu OnetNiusy:
http://niusy.onet.pl